Radhoo & La Valise w Tulum, Meksyk

Tulum, mekka nomadów, party animalsów, trenerów personalnych, miłośników ekstrawaganckiego stylu bycia i ludzi poszukujących siebie. Niezależnie od celu wizyty, tu możesz cieszyć się życiem w niesamowitej scenerii wybrzeża karaibskiego. Gęsta roślinność okolicznej dżungli, nieskazitelnie białe piaszczyste plaże, turkusowe morze, w którym nurkują pelikany, szeleszczące na wietrze liście palm i słońce, dużo słońca.

 

 

Na ostatnim odcinku ruchliwej, wąskiej drogi, która biegnie wzdłuż zwartej zabudowy nabrzeża Tulum, zatrzymujemy się wypożyczonym autem u celu naszej podróży. Radhoo i La Valise, to dwa sąsiadujące ze sobą siostrzane butikowe obiekty z grupy Namron Hospitality, w których spędziłem kilka dni. Każdy z nich posiada raptem kilkanaście apartamentów mieszczących się w bungalowach krytych strzechą z liści palmowych.

Oba obiekty, dedykowane tylko dla osób dorosłych, zaprojektowane zostały w popularnym stylu boho jungle. Klimatyzowane apartamenty o minimalistycznym wystroju, z podłogami wykonanymi z egzotycznego drewna tzalam lub polerowanego betonu, wyposażone są w szerokie, wygodne łóżka, sejf, prywatne łazienki z wanną lub prysznicem z deszczownicą, dobrej jakości kosmetykami wegańskimi, szlafrokami i kapciami. Niektóre apartamenty posiadają tarasy z hamakami, inne z małymi basenami typu plunge pool. Część apartamentów w La Valise oferuje bezpośredni widok na morze, a Master Suite wyposażony jest w łóżko, które można wysunąć na specjalnych szynach na prywatny taras, aby spać pod gwiazdami.

 


Rytuał powitania w Radhoo


Radhoo


Radhoo – widok na zachód słońca


La Valise 


La Valise


La Valise

Personel w obu obiektach jest przyjazny i pomocny. Na powitanie recepcjoniści częstują Prosecco, a po formalnościach rejestracyjnych odprowadzają do pokoi, podczas gdy portierzy zajmują się bagażami. Kelnerzy dbają, aby każdy dzień był wyjątkowo relaksujący, czy to przy basenie w Radhoo w cieniu plecionych parasoli albo w La Valise wylegując się na łóżkach w zarezerwowanej wyłącznie dla gości strefie na plaży. Poza drinkami i lekkimi daniami, kelnerzy, którzy pamiętają Twoje imię, podadzą także balsam do opalania.

 


Radhoo


La Valise

 

Udogodnienia są ograniczone. Nie ma Spa, ale masaże można zorganizować na życzenie w pokojach. Przy basenie w Radhoo odbywają zajęcia jogi z instruktorem. Dla osób bardziej uduchowionych organizowane są sesje medytacyjne. Rowery są dostępne do wypożyczenia. Co ważne, dla gości zapewnione są miejsca parkingowe tuż przy obiektach oraz w niedalekiej odległości, oczywiście portierzy odstawią i przyprowadzą auto.

 


Radhoo

 

Dzień zaczyna się od wyśmienitego śniadania, które goście komponują samodzielnie według menu. Tosty z awokado i jajkiem w koszulce smakują wyśmienicie z widokiem na wschodzące słońce.

Na kolację nikt nie zostaje na miejscu. Wybór restauracji i barów wzdłuż Carretera Tulum-Boca Paila jest ogromny. Naprzeciwko La Valise znajduje się znakomita restauracja NÜ, również z tej samej grupy Namron Hospitality. Świetny design, muzyka na żywo, pyszne owoce morza i bąbelki. Nie zabrakło amuse-bouche i profesjonalnej obsługi, jak na dobrej klasy restaurację przystało.

 

 

Jednak Tulum to nie tylko plaże, hotele, restauracje i kluby nocne.
Półwysep Jukatan słynie z niezliczonej ilości cenot. Są to naturalne studnie w wapiennych jaskiniach lub grotach, mniejsze lub większe, połączone z systemem wód podziemnych. Te naturalne, słodkowodne baseny są doskonałym miejscem do pływania, snurkowania i nurkowania. Ja wybrałem się do Eco Parku Kantun-Chi, w którym znajduje się pięć cenot.

 

 

Poza cenotami, turystów przyciągają ruiny starożytnych miast Majów.
W samym Tulum znajduje się jedno z najlepiej zachowanych historycznych skarbów po Majach, a na pewno najpiękniej położonych. Imponującą budowlą na terenie kompleksu ruin jest tzw. El Castillo, czyli zamek, wzniesiony na szczycie klifu tuż nad piaszczystą plażą oblewaną przez turkusowe wody morskie. Przypuszcza się, że miały tam miejsce główne uroczystości religijne. Nawet jeśli nie jesteście miłośnikami historii, warto tam pojechać choćby dla samego widoku.

 

 

Nie miałem wystarczająco czasu, aby objechać cały Jukatan, dlatego z pewnością jeszcze kiedyś tam wrócę i ponownie zatrzymam się w La Valise. Myślę, aby następnym razem dojechać aż do Belize.

 

Trochę liczb:
nocleg w Radhoo – od 300 USD (cena zawiera śniadanie i parking)
nocleg w La Valise – od 550 USD (cena zawiera śniadanie i parking)

Komentarze

komentarzy

Post a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazine made for you.

Featured:

No posts were found for provided query parameters.

Elsewhere: