Rozwój rynku hotelowego w Poznaniu
Poznań, miasto z ponad 700 tys. mieszkańcami, kojarzące się dotąd głównie jako ośrodek gospodarczy z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi, zmienia wizerunek i przyciąga coraz więcej podróżnych, a tym samym generuje nowe inwestycje hotelowe. W 2024 roku stolicę Wielkopolski odwiedziło ponad 5,3 miliona turystów, w tym blisko 960 tys. z zagranicy, najczęściej z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Blisko 1,3 miliona turystów skorzystało z noclegów.
Miasto organizuje liczne wydarzenia, takie jak Pyrkon, Festiwal Transatlantyk, Malta Festival, Imieniny ulicy Św. Marcin, Santander Letnie Brzmienia, Enter Enea Festival. Rozwija swoją ofertę atrakcji – wśród najpopularniejszych są Termy Maltańskie, które odwiedziło ponad 1,4 mln osób, Nowe Zoo i Palmiarnia Poznańska. Dzięki szerszej siatce połączeń lotniczych, Port Lotniczy Poznań-Ławica zakończył 2024 rok z najlepszym wynikiem w swojej historii – obsłużył 3.6 mln pasażerów.
Czytaj więcej: Co warto zobaczyć w Poznaniu
Hotelowy boom inwestycyjny
Obecnie na poznańskim rynku działa 53 skategoryzowanych hoteli. Najwięcej, bo 29, jest trzygwiazdkowych, 14 czterogwiazdkowych, 6 jedno i dwugwiazdkowych oraz od niedawna 3 pięciogwiazdkowe. Łącznie ponad 7.500 pokoi.
Przez długi czas praktycznie nic się nie działo pod kątem nowych inwestycji. Jednak to się zmienia i to bardzo. Sprzyjają temu wskaźniki: średnie obłożenie hoteli na koniec 2024 wyniosło 61 proc., średnia cena 332 zł, RevPAR (przychód przypadający na jeden dostępny pokój) 226,3 zł – co plasuje stolicę Wielkopolski na piątej pozycji po Trójmieście, Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, jeśli chodzi o średnią cenę oraz na czwartej pozycji przed Wrocławiem w kwestii RevPAR.
Parę miesięcy temu do grona pięciogwiazdkowców, obok hotelu marki Sheraton (sieć Marriott International) i City Park Residence, dołączył stary-nowy butikowy hotel Blow Up Hall w Starym Browarze z 22 pokojami. Niegdyś należący do Grażyny Kulczyk, dziś z nowym inwestorem i ambicją na bycie jednym z topowych i najdroższych hoteli w Polsce (ceny zaczynają się od 970 zł).
Wyczekiwanym otwarciem, które ma nastąpić niebawem, jest Hotel Rzymski przy al. Karola Marcinkowskiego 22 w centrum Poznania z 95 pokojami. Najstarszy hotel w mieście, znany początkowo jako Hotel de Rome z 1840 roku, przechodzi modernizację i metamorfozę. Po jej zakończeniu zyska standard czterech gwiazdek i dołączy jako pierwszy w Polsce do portfolio marki Tapestry Collection by Hilton, pod którą funkcjonuje 139 hoteli w 16 krajach.
Hotel Ikar w centrum miasta, który powstał w czasach PRL-u, przechodzi totalną modernizację. Prace zostały czasowo wstrzymane, gdyż inwestor Polski Holding Hotelowy musiał zmienić generalnego wykonawcę. Po zakończeniu przebudowy w 4. kwartale 2026 roku obiekt ze 156 pokojami ma spełniać standardy czterech gwiazdek i działać pod marką Four Points by Sheraton (sieć Marriott Int.), podobnie jak oddany do użytku w tym roku bliźniaczy hotel Wieniawa we Wrocławiu.
Lokalizacja Jeziora Maltańskiego to łakomy kąsek dla deweloperów, także tych hotelowych. Niektórzy muszą się naczekać na uzyskanie pozwoleń na budowę, jak spółka Malta Ski, która po dwóch latach batalii może przystąpić do prac. W miejscu, gdzie obecnie znajdują się budynki, które służą jako zaplecze techniczne stoku i wypożyczalnia sprzętu narciarskiego, powstanie pięciogwiazdkowy hotel marki Mövenpick (sieć Accor). W bryle o długości 150 metrów zmieści się 160 pokoi. Informacje medialne z zeszłego roku mówiły, że otwarcie ma nastąpić w 2027 roku, ale jest chyba mało realne.
Natomiast tuż obok Term Maltańskich i nowego kompleksu apartamentów Malta View powstanie drugi w Polsce, po Katowicach, czterogwiazdkowy hotel marki Voco (sieć InterContinental Hotels Group) ze 130 pokojami. Budowa hotelu ma się zakończyć w 2028 roku. Inwestorem jest firma Artbud Group. Marka Voco została stworzona w 2018 roku, a jej nazwa wywodzi się z łaciny i oznacza „zapraszać” i „spotykać się razem”. Obecnie działa 100 hoteli, a kolejnych ponad 90 jest w budowie, w ponad 25 krajach.
To nie jedyny hotel z sieci IHG, który ma powstać w Poznaniu. Według niedawnych doniesień medialnych, zabytkowy dom Sołtysówka z początku 20. wieku (nazwa wywodzi się od domu ostatniego sołtysa wsi Święty Łazarz przed włączeniem jej do Poznania) przy ul. Głogowskiej w pobliżu MTP i dworca Poznań Główny ma zostać rozbudowany o nową część i przekształcony w hotel pod marką Holiday Inn z ok. 190 pokojami. Inwestorem jest Realvest Equity Fund.
O atrakcyjności poznańskiego rynku niech jeszcze świadczy fakt, że polska sieć Hotele DeSilva nabyła niedawno od grupy Essendi (dawny Orbis) m.in. trzygwiazdkowy Novotel nad jeziorem Malta i dwugwiazdkowy ibis Stare Miasto w Poznaniu.
Z perspektywy Revenue Management
O komentarz do artykułu poprosiłem ekspertów z firmy RevenueDlaHoteli.pl
W latach 2021–2025 Poznań konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako rynek hotelowy o stabilnym, lecz zróżnicowanym profilu popytu. Najsilniejszym trendem jest wyraźne odbicie po pandemii, liczba gości wzrosła o ponad 70%, a dynamika wzrostu w segmencie zagranicznym (+158% względem 2021 r.) wskazuje, że to właśnie ten profil gości będzie odgrywał coraz większą rolę w polityce cenowej i dystrybucyjnej hoteli.
Pod względem sezonowości szczególnie dobrze sprzedają się miesiące wakacyjne, co dowodzi, że rynek pozytywnie reaguje na wydarzenia kulturalne oraz oferty pakietowe. Z perspektywy Revenue Management oznacza to konieczność wcześniejszego otwierania kalendarza rezerwacji, elastycznego zarządzania ceną i dostępnością oraz strategicznego planowania działań promocyjnych.
Segment MICE od lat odgrywa istotną rolę w stabilizacji przychodów hoteli w Poznaniu, szczególnie w okresach o niższego popytu turystyki indywidualnej, jak pierwszy kwartał roku. Aż 96% uczestników konferencji to goście krajowi, którzy zazwyczaj pozostają w mieście tylko na jeden dzień. To wyraźny sygnał, że rozwój oferty wydłużającej pobyt, zwłaszcza pakietów łączących cele biznesowe z wypoczynkiem (bleisure) może znacząco zwiększyć przychody hoteli. Dodatkowo, skierowanie działań promocyjnych na rynki międzynarodowe może przyciągnąć większą liczbę zagranicznych uczestników wydarzeń MICE, co wzmocni pozycję Poznania jako destynacji biznesowej.
Rezerwacje online utrzymują się wyraźnie powyżej poziomów sprzed pandemii, co potwierdza trwałą zmianę w zachowaniach zakupowych gości. Najszybciej rośnie segment zagraniczny w kanałach online, co stwarza możliwość dalszej optymalizacji działań w metasearch oraz kampaniach targetowanych. Wyzwaniem pozostaje jednak zwiększenie udziału rezerwacji bezpośrednich poprzez oferowanie korzyści niedostępnych na platformach OTA.
Wyniki finansowe hoteli pokazują, że największe przychody generują miesiące kwiecień–czerwiec oraz wrzesień–październik. W trakcie dużych targów ceny osiągają poziomy maksymalne, co jednak wiąże się z wysoką zmiennością. Segment MICE wymaga precyzyjnego zarządzania stawkami, restrykcjami pobytowymi oraz dostępnością w poszczególnych kanałach sprzedaży. Warto również rozważyć wprowadzenie specjalnych ofert dla uczestników konferencji, które zachęcą ich do przedłużenia pobytu.
_________
Dane liczbowe pochodzą ze strony: http://badam.poznan.pl/
Zdjęcia pochodzą ze stron internetowych wymienionych obiektów i materiałów prasowych, zdjęcie tytułowe ze strony Polska.Travel.











Post a comment