Hotel Four Seasons we Florencji – recenzja

Kiedy jeszcze pracowałem w Four Seasons Hampshire w 2008, trwały przygotowania do otwarcia hotelu Four Seasons we Florencji, jednego z najpiękniejszych hoteli tej marki na świecie. Marzyłem, aby któregoś dnia móc doświadczyć pobytu w nim. I taka okazja nadarzyła się w końcu w tym roku. Piszę „w końcu”, bo miałem w nim gościć już rok temu, ale z powodu pandemii musiałem odwołać swój przyjazd.

Hotel położony jest z dala od turystycznego centrum. Jednak na tyle blisko, że można spacerem dojść lub podjechać bezpłatnym hotelowym busem do głównych atrakcji miasta, jak katedry Santa Maria del Fiore, znanej jako Duomo. Dla jednych to może być wada, ale latem, kiedy tłumy turystów i temperatury są największe, 4-hektarowy park otaczający hotel jest błogosławionym miejscem na odpoczynek po długim dniu zwiedzania.
To na jego terenie mieści się renesansowy Palazzo della Gherardesca, który przez pięć stuleci służył jako prywatna rezydencja florenckich notabli, m.in. z rodu Medyceuszy. Wnętrza, nad którymi przez siedem lat remontu pracowali architekci, historycy i rzemieślnicy, zachwycają oczy dziełami sztuki, polichromiami i oryginalnymi detalami architektonicznymi, jak płaskorzeźby w holu wejściowym.

_______________________________________________
Czytaj więcej…
Recenzja hotelu Belmond Villa San Michele we Florencji
_______________________________________________

W głównym budynku hotelowym dostępnych jest 116 pokoi i apartamentów, spośród których wydzielono 4 kategorie pokoi o minimalnej wielkości 40 mkw i aż 19 kategorii apartamentów, z czego 7 apartamentów o znaczeniu historycznym. Każda kategoria pokoju i apartamentu ma swój indywidualny styl. Ich wnętrza zdobią autentyczne obrazy i antyki, na ścianach jedwabie i aksamity, na podłogach mięsiste dywany. W przestronnych marmurowych łazienkach wyposażonych zarówno w wanny, jak i prysznice, znajdziemy kosmetyki marki Bulgari.


wstawka powitalna 


garderoba – kilka rodzajów wieszaków, płócienne worki na pranie i buty, akcesoria ułożone na tacy, a kapcie w pokrowcach


pokrowiec na zapasową rolkę papieru toaletowego


zamówione żelazko do pokoju zostało przyniesione na tacy i dodano krochmal w spray’u

Poza zapachem w wejściu do pokoju, najważniejsza jest prezentacja łóżka. W hotelach luksusowych, łóżko powinno prezentować się nienagannie. Nie chodzi jedynie o czystość pościeli, ale sposób jego zaścielenia. Łóżko dwuosobowe powinno mieć wysokość min. 60 cm (od podłogi do szczytu materaca), cztery poduszki sztywno wypełniające poszewkę w rogach (dwie twardsze i dwie miększe) oraz jedną kołdrę, która przykrywa cały materac aż do podstawy łóżka. W hotelach wysokiej klasy stosuje się często wypełnienie kołder i poduszek z pierza, a nie sztucznego tworzywa. Świadczy to o ekskluzywności hotelu. Dla gości z alergiami dostępna jest pościel hipoalergiczna.

Przy okazji wyjaśnienie pojęć rodzajów łóżek używanych w opisach pokoi:
Łóżko typu King, czyli podwójne tzw. małżeńskie, ma szerokość 180 lub 200 cm na 200 cm długości.
Łóżko typu Queen – podwójne, ma szerokość 140 lub 160 cm na 200 cm długości.
Łóżko typu Twin – czyli pojedyncze dla jednej osoby, ma szerokość 90 lub 100 cm szerokości na 200 cm długości. Niektóre hotele wyposażają pokoje w łóżka typu Twin o szerokości nawet 120 cm. Hotele amerykańskich marek, w pokojach z dwoma osobnymi łóżkami stosują często łóżka typu Queen.

Po przeciwległej stronie parku ozdobionego rzeźbami stoi 16-wieczny budynek dawnego klasztoru, zwany La Villa, z 37 pokojami. Przeznaczony jest dla gości, którzy oczekują więcej prywatności lub myślą o dłuższym pobycie. Do ich dyspozycji są kamerdynerzy oraz własna sala śniadaniowa.

Four Seasons we Florencji jest prawdziwym kurortem, a nie po prostu miejskim hotelem. Poza parkiem, który sprzyja wyciszeniu i relaksowi, dysponuje obszernym zewnętrznym basenem połączonym z letnią restauracją i barem. W jego sąsiedztwie znajduje się budynek Spa & Wellness o łącznej powierzchni blisko 1000 mkw z 12 gabinetami zabiegowymi, strefą relaksu i siłownią.

Hotelowy bar Atrium, który przyciąga zamożniejszych lokalnych mieszkańców, serwuje Afternoon Tea i doskonałe koktajle.
Czy znacie Negroni? Jego historia sięga 1919 roku i związana jest z Florencją. Niejaki hrabia Camillo Negroni, stały bywalec kawiarni Casoni, poprosił barmana, aby dodał gin do jego ulubionego drinka Americano. Koktajl zyskał popularność i nazwę na cześć swojego twórcy. Negroni to połączenie trzech równych porcji ginu, słodkiego wermutu i gorzkiego likieru, najczęściej Campari. Podaje się go głównie jako aperitif. Uwaga – jest bardzo mocny!


Negroni

Skoro mowa o aperitif.
Flagową restauracją jest Il Palagio, wyróżniona gwiazdką Michelin, która oferuje menu toskańskich klasyków w nowoczesnym wydaniu. Niestety, ale z powodu pandemii była zamknięta na czas wakacji.
Bardziej swobodna restauracja Al Fresco w ogrodzie pośród drzew pomarańczy serwuje pizzę, makarony, dania z grilla i kanapki. Przy dobrej pogodzie obsługa przygotuje piknik w jońskiej świątyni.


Restauracja Il Palagio


ryba amberjack (seriola) z awokado i gazpacho z żółtych pomidorów 


makaron cautarogni z krewetkami 

Kolacja na prywatnym tarasie na moście Ponte Vecchio? Lot balonem nad Florencją, który wystartuje z hotelowego parku? Wycieczka w kabriolecie z lat 60.? A może zasmakowanie wiejskiego życia, spędzając dzień na toskańskiej farmie?
Znakomity zespół konsjerży dołoży wszelkich starań, aby uczynić wizytę gości w Toskanii niezapomnianym doświadczeniem, które wychodzi poza ściany hotelu. Na tym polega luksusowa usługa hotelowa. Oczywiście za dodatkową opłatą.

___________________________________
Czytaj więcej…
Jak luksusowe hotele pomagają doświadczyć autentyczności miejsca 
___________________________________

Mój pobyt w hotelu Four Seasons we Florencji będzie mi się już kojarzył z jednym, niesamowitym przeżyciem – śniadaniem w Apartamencie Królewskim. Najbardziej okazałym apartamentem w Palazzo della Gherardesca, o powierzchni 235 mkw, który zdobią 17-wieczne freski, antyki klasy muzealnej i oryginalna ceramiczna posadzka z ornamentami. Wnętrza zachwycają detalami na każdym kroku.

Po czym poznaję, że goszczę w hotelu wysokiej klasy?
Po obecności odźwiernego (doorman) lub portiera (bellboy) na podjeździe. Tam rozpoczyna się i kończy doświadczenie pobytu, a nie przy ladzie recepcyjnej. Ich rola w luksusowym hotelu jest niezwykle ważna. To oni odpowiadają za pierwsze wrażenie, kiedy gość podjeżdża pod hotel i ostatnie wrażenie, kiedy wyjeżdża. Budują jako pierwsi relacje z gościem. To oni witają z imienia/nazwiska gości regularnych, którzy nierzadko zapamiętują ich imię. Zajmują się gościem, który musi poczekać na obsługę w recepcji. Ich zadaniem nie jest jedynie noszenie bagaży i dostarczanie przesyłek, a obserwowanie i słuchanie gości, by poznać ich oczekiwania i potrzeby.
Z pobytu w Four Seasons we Florencji pod względem obsługi najbardziej zapamiętałem właśnie portierów. Ich uprzejmość, zaangażowanie i komunikatywność.


Sala La Capella, którą można wynająć na prywatną kolację.

Podczas przyjazdu na podjeździe czekał już portier Alessio, który przedstawił się z imienia i odprowadził do recepcji. Tam została zmierzona temperatura i zeskanowane paszporty covidowe. Recepcjonistka nawiązała kurtuazyjną rozmowę używając mojego nazwiska, zapytała o cel wizyty i plany na resztę dnia. Po dokonaniu formalności odprowadziła do windy, ale już nie do samego pokoju. Jednak na piętrze, przed drzwiami pokoju czekał Alessio. Wytłumaczył, że bagaż został wniesiony do pokoju i zapytał, czy w czymś może jeszcze służyć pomocą. Na koniec użył mojego nazwiska. Jak się później dowiedziałem, recepcjonistka nie jechała z nami windą, a portier wszedł do pokoju przede mną, aby zachować dystans zgodnie z hotelową procedurą Lead With Care.

Poznani przeze mnie portierzy nie ograniczali się jedynie do pomocy z bagażem. Potrafili nawiązać rozmowę, znali historię miejsca, mieli wiedzę na temat wybranych elementów architektonicznych pałacu i pamiętali moje nazwisko. Jeden z nich zaproponował, czy zrobić mi zdjęcie w lobby. Alessio wiedział, że śniadanie zjadłem w Apartamencie Królewskim i zapytał o wrażenia. Na pożegnanie, w podstawionym na podjeździe aucie (świadczą usługę valeta) spakowane już były walizki i wstawione zostały schłodzone butelki z wodą mineralną.

Szczerze zazdroszczę pracownikom doświadczenia pracy w takim miejscu. Jest ono równie ciekawe i wartościowe, jak bycie gościem tak znakomitego hotelu.

Trochę liczb:
pokój – od 650 euro bez śniadania
Apartament Królewski – 17.000 euro
6-daniowe menu degustacyjne – 140 euro / osoba
zabieg na twarz z maską Black Pearl z 24-karatowego złota – 550 euro / 100 minut

Komentarze

komentarzy

Post a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magazine made for you.

Featured:

No posts were found for provided query parameters.

Elsewhere: