Debiut: TRIBE Krakow Old Town
Oferta hotelowa Krakowa dynamicznie się rozwija. Powstają oryginalne projekty, wchodzą nowe marki, jak The Luxury Collection, JW Marriott, Nobu, The Hoxton oraz niedawno otwarty TRIBE.
Lifestylowa marka TRIBE powstała w australijskim Perth w 2017 roku. Dzisiaj jako część francuskiej sieci Accor w swoim portfolio posiada już ponad 20 hoteli w 10 krajach, w tym europejskich w Londynie, Paryżu, Amsterdamie, Budapeszcie, Rydze i Mediolanie, teraz także Krakowie. Kolejnych 40 obiektów jest na różnych etapach realizacji, w tym w Warszawie.
Hotel z charakterem
Nie można sobie wyobrazić lepszej lokalizacji dla podróżnych niż sąsiedztwo głównego dworca kolejowego. Przyjeżdżasz z lotniska lub innego miasta, robisz check-in kilka kroków dalej, zostawiasz bagaż i idziesz w miasto. Brama Barbakan prowadząca do Rynku to raptem 250 metrów.
Budynek wpisuje się w miejski kontekst nie tylko lokalizacyjnie, ale również architektonicznie. Jego formę opracowała pracownia Ingarden & Ewý, która nawiązuje do stylu architektonicznego określanego jako Krakowski Modernizm. Jako materiał elewacyjny zastosowano okładzinę miedzianą, taką samą jaką wykorzystano niegdyś do pokrycia dachów Wawelu czy pobliskiego budynku Akademii Sztuk Pięknych i Teatru Słowackiego.
Inspiracją do stworzenia designu krakowskiego hotelu stał się słynny serial z lat 90. „Twin Peaks” Davida Lyncha, który z ciarkami na plecach oglądałem jako nastolatek. Wnętrza utrzymane są w ciemnych barwach z klimatycznym oświetleniem. Na ścianach powieszono teatralne, aksamitne kurtyny, na podłogach zastosowano charakterystyczny dla Lyncha motyw zygzaka. Nie brakuje lokalnych akcentów, jak szkło z huty Krosno i designerskich dodatków. Kontrastowe detale tworzą zgrabną całość i specyficzną atmosferę. Nawet recepcja jest inna niż klasyczna lada, przy której stoją recepcjoniści – nazywani w TRIBE ambasadorami, w typowych dla marki bluzach.
Dopełnieniem projektu jest własna kolekcja sztuki, która nie stanowi dekoracji, lecz integralną część doświadczenia gościa. Za artystyczną koncepcję odpowiada kuratorka Joanna Polus, która zaprosiła do współpracy polskich twórców, między innymi…
+ Robert Jaworski „Słońce Hansa Arpa” – słońce to symbol początku, dlatego ta praca wita gości w progu jako metafora.
+ Kinga Nowak „Pająk” – a nawet dwa, nie są dosłowne, lecz symboliczne, reprezentują kontrast, współistnienie i niewidzialne więzi między ludźmi, tak jak w TRIBE, gdzie spotykają się, czasami przypadkowo wchodzą ze sobą w relacje różni podróżni.
+ Kinga Nowak „Rama” – jako symbol otwartości na nowe perspektywy, nie narzuca jednej wizji, podobnie jak pobyt w TRIBE może być przestrzenią do własnych doświadczeń i wyborów.
+ Bartek Warzecha „Skała” – praca inspirowana scenografią teatralną idealnie podkreśla surrealistyczny charakter hotelowego lobby.
+ Bartek Warzecha „Dziewczyna z gumą balonową” – bardzo charakterystyczna fotografia kobiety z afro, zaprezentowana w ciekawej aranżacji, idealnej do przeprowadzenia relacji na Instagramie.
Komfort wypoczynku
Pokoje zostały zaprojektowane w przemyślany sposób. Wysokie łóżko z dodatkową nakładką podnoszącą komfort snu i miękkim zagłowiem ma pustą przestrzeń pod nim, aby schować walizki. Duży telewizor 55 cali z Chromecastem, co umożliwia odtwarzanie filmów i seriali z popularnych aplikacji streamingowych. Na wyposażeniu każdego ze 168 pokoi jest innowacyjne urządzenie do filtrowania i podgrzewania wody, ekspres do kawy, sejf, chłodziarka, prysznic z deszczownicą, parownica, znakomite kosmetyki marki Kevin Murphy (balsam do ciała, mydło do rąk, żel pod prysznic, szampon i osobno odżywka do włosów) oraz oryginalne szlafroki i duże ręczniki kąpielowe, co nie jest powszechnym standardem w czterogwiazdkowych, miejskich hotelach.
Także i tutaj nie zabrakło designerskich dodatków, jak fotel autorstwa Toma Dixona oraz krzesła i lustra marki Muuto. Na ścianie wiszą zaprojektowane specjalnie na zamówienie plakaty autorstwa Jakuba Zasady, który inspiracje czerpie z kina, zarówno tego kultowego, jak i niszowego, przeobrażając znane tytuły w grafiki balansujące na granicy surrealizmu i humoru.
Nie tylko spanie
Lobby zwane w hotelach marki TRIBE Social-HUB’em służy do chillowania, pracy zdalnej, odbywania spotkań towarzyskich i biznesowych w swobodnej formie, z wyjściem na zielone patio. Dostępne jest dla wszystkich, nie tylko dla gości. W Coffee Barze napić się można kawy specialty (20-40 zł) i kultowej matchy (24 zł), a także zjeść pyszne szwedzkie bułeczki drożdżowe bullar z cynamonem lub kardamonem (23 zł) z lokalnej piekarni Kaffe Bageri Stockholm.
Zamiast minibarków w pokojach dostępny jest całodobowy sklepik Grab&Go z gotowymi posiłkami dobrej jakości (kanapki, sałatki), słodkimi i słonymi przekąskami, craftowymi napojami i alkoholami. Super opcja na małego głoda, który może dopaść w środku nocy.
Dla osób, które nie robią sobie wolnego od ćwiczeń podczas wyjazdów, dostępna jest całodobowa siłownia ze sprzętem marki TechnoGym oraz sauna i infrared.
Podróż kulinarna
Od Indii po Tajlandię, od Japonii po wyspy Indonezji – restauracja TRIBE Table to mix wszystkiego, co dobre w kuchni azjatyckiej. Koncept kulinarny oparty na food sharing’u i bites’ach sprzyja wspólnemu spędzaniu czasu przy dobrym posiłku. W karcie znajdziemy takie przysmaki przekąskowe, jak tatar z łososia, pierożki gyoza, onigiri z homarem, kurczak satay, czy bułeczki bao z szarpaną wołowiną. Na większy głód z kolei Korean fried chicken, makaron soba z woka lub dorsz na liściu bananowca. Słodkim dopełnieniem będzie kokosowe barfi, czekoladowe sticky toffee i smażone lody. W karcie napojów nie brakuje koktajli bezalkoholowych. Zestawy dań do dzielenia się (bites) – od 70 do 270 zł.
W podobnym klimacie serwowane są śniadania. I to aż do godziny 12:00 – to coś dla mnie, bo nie znoszę się śpieszyć do restauracji, gdy nie muszę wcześnie wstawać. Na bufecie, który nie jest przeładowany jedzeniem, poza hotelowymi klasykami wysokiej jakości znajdziemy m.in. azjatycki makaron z warzywami, koreańskie kluski dumboki, japoński chleb mleczny Shokupan, chlebek naan, sosy mango, hummus, kimchi. Oprócz ekspresu z dwoma rodzajami ziaren kawy do wyboru, oferowana jest także kawa specialty z przelewu.
Zrównoważony rozwój
TRIBE Krakow Old Town wpisuje się nie tylko w trend lifestylowego hotelarstwa, ale też zrównoważonego rozwoju. Ubiega się o certyfikat BREEAM dla budynków na poziomie „Excellent”. Został wyposażony w nowoczesne systemy zarządzania energią (GTC, GRMS). Do jego budowy i wykończenia wykorzystano materiały pochodzące z odpowiedzialnych źródeł, a na dachu zainstalowano panele fotowoltaiczne. Zamiast wody w butelkach jednorazowych, pokoje są wyposażone w filtry do wody, kapcie nie są pakowane w plastikowe worki, kosze w pokojach hotelowych ułatwiają segregację odpadów.
HOTEL LIFESTYLOWY
Hotel lifestylowy nie jest definiowany przez fancy wnętrza, ale klimat miejsca. Stawia na indywidualność, sztukę oraz nieszablonowe rozwiązania, których próżno szukać w ładnie zaprojektowanych hotelach spełniających gwiazdkowe wymogi. Kluczowe jest zapewnienie gościom wyjątkowych, angażujących, spersonalizowanych doświadczeń i atmosfery, dostosowanej do określonego stylu życia i trendów. Hotel lifestylowy jest miejscem inspiracji, kreatywnej pracy, zabawy i integracji, które przyciąga podróżnych i lokalną społeczność, a to wymaga przestrzeni oraz ciekawej oferty gastronomicznej. Z drugiej strony ważne jest zapewnienie gościom odpowiednich warunków do spokojnego wypoczynku i dbałości o dobrą kondycję fizyczną.
Taki jest TRIBE Krakow Old Town. Został stworzony z myślą o nowej generacji podróżnych, niezależnie od Peselu, dla których miejsce pobytu ma znaczenie, którzy szukają „tego czegoś”, cenią wyjątkowy vibe.
Gościłem na zaproszenie hotelu.
LINKI: Facebook, Instagram, strona www
Dziękuję, że przeczytałaś/eś mój artykuł do końca.
______________________________________
Czytaj więcej…
Debiut: Hotel TRIBE w Budapeszcie
































Post a comment